Jeżeli teatr jest rytuałem, to jest nim również taniec.[…] taniec należy do najstarszych sposobów zbliżenia się do partnera. Tak jakby więzy, łączące nas z resztą świata, oczyszczały się w tańcu z wszelkich przesądów i lęków. W tańcu możesz sobie pozwolić na luksus bycia sobą.
[…] A potem znowu wracamy do punktu wyjścia, do dawnych obaw i niepokojów, udajemy, że jesteśmy ważni, choć sami w to nie wierzymy.
Dawanie
Dobrze jest dawać, kiedy o to proszą, ale jeszcze lepiej dawać tym, co nie proszą, pojmując ich pragnienie. […]
Dla tych, którzy mają otwarte dłonie ku dawaniu,, większą radością niż dar jest samo szukanie człowieka, który ich dar przyjmie. Bo czy możesz cokolwiek zachować na zawsze tylko dla siebie? Co jest posiadane, kiedyś musi być oddane. Zatem dawaj już teraz. Miej swój czas darowania, zamiast czasu spadkobierców twoich.
Powiadacie nieraz: Dalibyśmy, ale temu, kto zasłużył. A przecież nie mówią tak ani drzewa sadów waszych, ani stada na waszych pastwiskach. One dają, by żyć. Kto bowiem nie ofiarowuje innym, martwy się staje.
Kochać
Czy ktoś cię kiedykolwiek uczył kochać? […]
A przecież, tak jak każdy człowiek, jesteś zdolny do miłości. Jak się tego nauczyłeś? Otóż nie nauczyłeś się: po prostu wierzysz. Wierzysz i dlatego kochasz …
Czarownica z Portobello

Kolejnych kilka postów będzie z pozycji, która ostatnio wpadła mi w ręce. Już w trakcie czytania, umieściłam kilka cytatów, ale później było wiele innych rzeczy do napisania. Jednak zaznaczyłam sobie wszystko czym chce się z Tobą podzielić. Wszystko co wg mnie tyczyć się może każdego z nas i co w pewien sposób ujęło mnie podczas czytania. Słowa z którymi się zgadzam, słowa które zatrzymały mnie na chwile i kazały się zastanowić, ale również i te które z pewnością w wielu z nas budzą kontrowersje, a może i brak akceptacji? Jeśli Czarownica z Portobello Paulo Coelho nie znalazła się jeszcze w Twojej biblioteczce przeczytanych książek, to jak najbardziej polecam =)
Wszystko jest takie proste, a równocześnie takie skomplikowane! Proste – ponieważ wystarczy zmienić swoje nastawienie: nie będę już szukać szczęścia. Od tej chwili jestem niezależna, patrzę na życie własnymi, a nie cudzymi oczami. Będę szukać przygody, jaką jest samo życie. I skomplikowane – bo dlaczego nie szukać szczęścia, skoro wpaja się mi, że jest to jedyny cel, do którego warto dążyć? Dlaczego mam podejmować ryzyko, wybierając drogę, której nikt nie wybiera?
Czym ostatecznie jest szczęście?
Miłością, odpowiedzą. Jednak miłość nie daje i nigdy nie dawała szczęścia. Wręcz przeciwnie zawsze jest niepokojem, polem bitwy, ciągiem bezsennych nocy, podczas których zadajemy sobie mnóstwo pytań, dręczą nas wątpliwości. Na prawdziwą miłość składa się ekstaza i udręka.
W takim razie – spokojem. Spokojem? Przyjrzyjmy się Wielkiej Matce, one nie zna spokoju. Zima zmaga się z latem, słońce i księżyc nigdy się nie spotkają, tygrys ściga człowieka, którego boi się pies, który ściga kota, który goni za myszą, której boi się człowiek.
Szczęście dają pieniądze. Znakomicie. W takim razie każdy, kto ma dosyć pieniędzy, aby żyć na najwyższym poziomie, powinien przestać pracować. A jednak jeszcze bardziej się dręczy, jakby w obawie, że wszystko straci. Pieniądze robią pieniądze, taka jest prawda. Bieda może unieszczęśliwiać, ale pieniądze szczęścia nie gwarantują.
Bardzo długo szukałam szczęścia, teraz pragnę tylko radości. Radość to seks, ma początek i koniec. Pragnę przyjemności. Chcę być zadowolona – ale szczęście? Już nie dam się na to nabrać.
Ciekawostka: Sauna
Nie wiem czy akurat będzie Cię to interesowało, ale mnie dziś zaczęło zastanawiać skąd i po co sauna? Jak długo można w niej siedzieć? Wiemy, że coś takiego istnieje, wiemy że są ich różne rodzaje (sauna fińska – samo słowo sauna pochodzi z języka fińskiego ;), łaźnia rzymska, czy sauna solna), ale dlaczego z niej korzystać? Poszperałam troszeczkę, i dzielę się nową wiedzą 😉
Okazuje się, że saunę możemy traktować jako środek do poprawy wydolności i ogólnego stany zdrowia, ponieważ pobudzone zostaje wtedy wytwarzanie ciał odpornościowych. Wysoka temperatura w saunie oczyszcza także nasz organizm z toksyn, które uchodzą z niego wraz z potem. Dodatkowo wysoka temperatura przynosi zbawienną ulgę przy zapaleniu ścięgien oraz nadwyrężeniu mięśni, jak również i w bólach reumatycznych i korzonkach. Sauna pomoże nam również odzyskać formę po zwichnięciach stawów i złamaniach kości. Ponadto ma korzystny wpływ na nasze drogi oddechowe, które podczas przebywania w saunie oczyszczają się, bo na skutek wysokiej temperatury zaczynamy oddychać szybko i głęboko. Dlatego też sauna polecana jest dla uskarżających się na nieżyty oskrzeli i zapalenie zatok.
Kolejnym pozytywnym czynnikiem korzystania z sauny jest fakt, iż wysoka temperatura stymuluje produkcję niektórych grup hormonów i tak na przykład w saunie nasz organizm wytwarza więcej endorfin, które mają działanie uspokajające i nasenne. Dlatego też wychodzimy z sauny zrelaksowani i w dobrym nastroju. Zresztą sama atmosfera, która panuje w saunie, sprzyja wewnętrznemu wyciszeniu i odprężeniu.
Ale… „co za dużo to niezdrowo”, więc jak często robić sobie takie seanse?
Powinniśmy korzystać z sauny 2-3 razy w tygodniu, jedno wejście powinno trwać ok. 5-15 minut, ale całkowity czas nie powinien przekraczać 30 minut dziennie. Po każdym wyjściu z sauny należy wziąć prysznic naprzemienny zimną-gorącą wodą (myślałam że zimna jest wystarczająca!!!). Przebywając w saunie nie należy pić napojów, ani nie smarować się żadnymi kosmetycznymi cudościami.
Nie wiedziałam również, iż wchodzenie do sauny w stresie i zmęczeniu, może zbytnio obciążać serce i jest mniej skuteczne.
Przeciwwskazania: m.in. nadużywanie alkoholu, kokainy, kac 🙂
Więcej na: http://www.saunafinska.net/sauna.html, http://sauna.com.pl/, http://pl.wikipedia.org/wiki/Sauna