Jeżeli teatr jest rytuałem, to jest nim również taniec.[…] taniec należy do najstarszych sposobów zbliżenia się do partnera. Tak jakby więzy, łączące nas z resztą świata, oczyszczały się w tańcu z wszelkich przesądów i lęków. W tańcu możesz sobie pozwolić na luksus bycia sobą.
[…] A potem znowu wracamy do punktu wyjścia, do dawnych obaw i niepokojów, udajemy, że jesteśmy ważni, choć sami w to nie wierzymy.
/Atena/