Krainę gorących uczuć od lodowatej obojętności dzieli przepaść cieńsza niż włos.
Rzeko
Rzeko
która niesiesz mnie
powiedz ile jeszcze razy
zmienisz bieg
wiedzieć chcę
Rzeko
płyniesz szybko tak
czemu nie pozwalasz
pięknym chwilom trwać
dłużej trwać
Zabrałaś mi już
tylu przyjaciół
Do których tęsknić
nie przestaje
Zabrałaś mi już
tylu kochanków
a każdy z nich
miał być na zawsze
Rzeko
słone wody twe
za jeden uśmiech
chcą aż tysiąc łez
moich łez
Czasem
nienawidzę Cię
wtedy chciałabym
by inna rzeka niosła mnie
niosła mnie …
Zadna sila nie zatrzyma serca, ktore kochac chce, wielka moca obdarzone walczy i osiaga cel.
Zakochiwanie
Zakochiwanie się jest wynikiem procesu filtrowania przebiegającego zgodnie z zasadą działania lejka. W procesie tym nie występują wyraźne etapy, lecz „filtry miłości” umieszczone na róznych poziomach lejka.
Aby dostać się do lejka miłości, trzeba wychować się w społeczeństwie, które wierzy w istnienie romantycznej miłości i ceni jej wartość. Konieczna jest tez socjalizacja, dzięki której zakochanie się będzie czymś oczekiwanym. Bliskość miejsca zamieszkania w znacznej mierze określa krąg potencjalnych kandydatów do zawarcia znajomości. Stan pobudzenia emocjonalnego zwiększa prawdopodobieństwo, ze miła znajomość zostanie uznana za romantyczną. Dopiero wtedy, kiedy potencjalni partnerzy są gotowi do miłości, to znaczy spotkali się i są pobudzeni, mają szansę dostrzec nawzajem piękno swojego wyglądu i osobowości. Kiedy juz uznają, ze zasługują na wzajemne zainteresowanie, podejmują bardzo osobisty dialog, który pozwala ustalić, czy mają podobny system wartości i zainteresowania. Im większe jest to podobieństwo, tym silniejsze poczucie komfortu i dopasowania oraz potrzeba bliskości. Im większe są róznice, tym większa szansa na nieporozumienia i konflikty, co moze doprowadzić do rozpadu związku. Waznym wyjątkiem od reguły atrakcyjności tego, co podobne, jest pociąg do tego, co dopełniające. W miarę wzrostu zaangazowania i bliskości partnerzy odsłaniają swoje głębokie potrzeby, a takze rozwijają umiejętność i gotowość ich zaspokajania. Im większą mają chęć i umiejętność zaspokajania nawzajem swoich potrzeb, tym silniejszy wzajemny pociąg i głębsza miłość.
Według Alberoniego w związku miłosnym istotne są po prostu dwa stadia: „zakochiwanie się” i „miłość”. Jeśli zakochiwanie się porównamy do wznoszenia się czy latania, to miłość przypominałaby lądowanie. Być zakochanym to unosić się nad chmurami. Kochać to stać mocno na ziemi. Zakochiwanie się jest jak kwiat, a miłość jak owoc. Owoc powstaje z kwiatu, ale są to dwie rózne rzeczy. „I doprawdy nie ma sensu pytać, czy kwiat jest lepszy niz owoc, czy odwrotnie. Z tego samego powodu nie ma sensu się zastanawiać, czy stadium powstawania jest lepsze od istnienia w formie dojrzałej. Jedno nie moze istnieć bez drugiego. Zycie składa się z nich obu”.
Zakochiwanie się jest pozytywnym, energetyzującym procesem, który wywołuje zmiany fizjologiczne i psychologiczne. Zakochanie sprzyja wzmocnieniu pewności siebie i poprawia samoświadomość. Sprawia, ze rozwijamy się emocjonalnie i poszerzamy osobowość. Nie ulega wątpliwości, ze zakochiwanie się jest doświadczeniem pozytywnym i godnym polecenia.
Zjednoczenie
Nasza seksualność nie jest oddzielona od reszty; stanowi integralną część nas. Nie mozna jej otoczyć kordonem i ignorować lub negować, jesli chcemy czuć się spełnieni. To jest kolejna droga prowadząca do zjednoczenia ciała, umysłu i ducha – kolejny krok na ściezce ku pełni.
Jak mam się tam dostać? Jest to wielkim wyzwaniem…
Rozkosz
Poszukiwanie rozkoszy jest osią, wokół której kręciła się na przestrzeni dziejów historia ludzkości. Człowiek pije, aby ugasić pragnienie, je, żeby nasycić głód, i kopuluje, by zaspokoić pożądanie. Oczywiście dotyczy to wszystkich stworzeń, jednak jeśli chodzi o ssaki, a przede wszystkim w przypadku homo sapiens, ewolucja i wzrost masy mózgowej przyczyniły się do rozwoju innych zachowań, na przykład takich, jak cieszenie się przyjemnościami i poszukiwanie nowych form rozkoszy.
Rozkosz = to wynalazek diabelski i uniwersalny zarazem.