lub inaczej fobia socjalna, socjofobia, chorobliwa nieśmiałość, lęk towarzyski, lęk społeczny jest to zaburzenie lękowe, w którym odczuwa się lęk (w lżejszych postaciach – dyskomfort) wobec wszystkich lub niektórych sytuacji społecznych. Jest fobią sytuacyjną bardzo mocno wpływającą na codzienne życie. Fobia społeczna jest schorzeniem przewlekłym, jej wyleczalność jest u każdego pacjenta inna.
Chory odczuwa lęk w sytuacjach, w których jest się pod obserwacją innych (np. publiczne przemawianie, bycie w centrum uwagi, zakupy), albo styka się z nieznajomymi (uczestniczenie w przyjęciach/imprezach/uroczystościach, nawiązywanie rozmów, nawiązywanie nowych relacji społecznych).
Nawiązywanie nowych znajomości jest bardzo utrudnione bądź niemożliwe. Lęk ten stanowi zazwyczaj ogromne utrudnienie i ograniczenie życiowe, w zależności od nasilenia.
Fobia społeczna jest mało znana w Polsce, mimo tego, iż jest często występującym zaburzeniem psychicznym, trzecim co do częstości występowania w populacji ogólnej, po depresji i uzależnieniu od alkoholu. Niektórzy psychiatrzy zaliczają ją do chorób cywilizacyjnych. Jej objawy są pozornymi objawami dużej nieśmiałości; mogą okresowo łagodnieć bez powodu.
Przyczyną fobii może być obniżona samoocena, brak umiejętności autoprezentacyjnych, depresja jak i faktycznie występujące zaburzenie estetyki własnego ciała połączone z przekonaniem o braku akceptacji przez innych z powodu określonego wyglądu (nad- i niedowaga, zniekształcenie twarzy i ciała, niepełnosprawność, itp.); strach przed zażenowaniem, kompromitacją lub upokorzeniem.
Objawy poznawcze obejmują głównie nieprawidłowy obraz siebie samego oraz opinii u innych ludzi – stopień nasilenia ich jest bardzo zróżnicowany wśród fobików.
Objawy behawioralne (jak unikanie telefonowania, dziwaczne lub niezrozumiałe zachowanie się wśród ludzi, unikanie relacji międzyludzkich) są pośrednio wywoływane obawą przed wystąpieniem objawów psychosomatycznych, a pośrednio – objawów poznawczych.
W momencie, gdy osoba dotknięta tego rodzaju fobią jest narażona na ekspozycję społeczną, mogą u niej wystąpić następujące objawy psychiczne i somatyczne:
* nagłe czerwienienie się (mogące prowadzić do erytrofobii)
* zwiększona potliwość
* łzawienie
* drżenie/usztywnienie mięśni
* zaburzenia mowy (w skrajnych przypadkach aż do logofobii)
* przyspieszenie tętna
* spowolnienie lub spłycenie oddechu
* problemy z mikcją w toaletach publicznych (może dojść do zupełnej niemożności)
* znaczne trudności z wykonaniem prostych czynności lub też nazwaniem jakiejś oczywistej rzeczy w obecności innej osoby
* niekiedy absurdalne, niezrozumiałe dla ludzi lub skrajnie tchórzliwe zachowanie
Osoby dotknięte fobią społeczną mogą być przez innych postrzegani jako introwertycy i tak się zachowywać. Często wskazują na swoisty brak tematów do rozmów z innymi, nawet lubianymi przez nich ludźmi, nie umiejąc jednocześnie wyjaśnić tego dokładniej. Zazwyczaj uważają się za nudne osoby – co w przypadku stanów depresyjnych może być nawet prawdą, choć na ogół jest to skutek zaniżonej samooceny.
Znaczna część psychologów utożsamia fobię społeczną z wyjątkowo wielką nieśmiałością, wskazując jednocześnie na możliwy potencjał leczniczy psychoterapii w tym zakresie. Z drugiej strony, inni uczeni wskazują na pozorny paradoks związany z tym zaburzeniem – fobik społeczny wcale nie musi być koniecznie nieśmiały; może nawet wykazywać chęć aktywności społecznej, jednak powoduje to u niego niewspółmierne do korzyści i wymagań sytuacji koszty psychofizjologiczne, a osiągnięcia społeczne – mimo że okupione przezwyciężeniem ogromnych trudności – są wyraźnie niższe od potencjalnie możliwych.
Do określania nasilenia fobii społecznej (w dużym przybliżeniu) może służyć skala lęku społecznego, opracowana przez amerykańskiego specjalistę Michaela Liebowitza. Szacunkowo określa ona poziom lęku odczuwanego przez fobika w określonych sytuacjach społecznych (rodzaje lękotwórczych interakcji społecznych) oraz stopień unikania ich. Skala ta bywa używana w celu oceny skuteczności leczenia. Niezalecane jest stosowanie jej do samodiagnozy (ze względu na brak rozeznania w zagadnieniach psychologicznych u przeciętnych ludzi), podobnie zresztą jak innych testów tego typu.
Nie jest zalecana do samodiagnozy? A kto inny jest w stanie określić nasze wewnętrzne lęki, które bezustannie staramy się ukrywać, a przecież do niektórych jest nam się ciężko przyznać nawet przed samymi sobą…
P.S. Ja zrobiłam sobie ten test (krotki 24 pytania) i hmm… wynik mnie bardzo nie zaskoczył, ale czy tylko ja wiem dlaczego?