– Zadajesz niewłaściwe pytanie. Powinno ono brzmieć: czy jestem zdolny dać mu miłość, której on potrzebuje? I cieszyć się, cokolwiek z tego wyniknie lub nie wyniknie. Wiedzieć, że jest się zdolnym do miłości, to wystarczająco dużo. Jeśli nie on, to będzie ktoś inny. Odkryłeś źródło, a teraz pozwól mu wytrysnąć, a wypełni cały twój świat. Nie trzymaj się na dystans, żeby z dali obserwować rozwój wypadków. Nie czekaj, aż nabierzesz pewności, zanim zrobisz następny krok. Ile dasz, tyle otrzymasz, czasem z najbardziej niespodziewanej strony.
/Atena/