Nie wiem jak to sie stalo [narzekac na pewno nie bede!!!], ale zdalam i pisemna czesc poniedzialkowego egzaminu. Bylam bardzo mile zaskoczona nie tylko samym faktem zdania, ale rowniez wynikiem!!! Ale tak jak juz wspomnialam nie bede marudzic z tego powodu, i przeca nie pojde do Mike’a (naszego prowadzacego) i nie powiem mu ze tu i tu z pewnoscia dal mi za duzo punktow, bo nie napisalam odpowiedzi np na dwa podpunkty … 😉
Nie zmienia to faktu ze na kolejny poniedzialek powinnam sie lepiej przygotowac, i poswiecic wiecej czasu na poglebianie swej geofizyczno-sejsmicznej wiedzy 😉 W tym tygodniu mamy „dosc” powazne tematy – bo:
1) amplitudy – co, jak i dlaczego,
2) szum – jakze upierdliwa, ale istotna rzecz w naszych danych sejsmicznych,
3) dekonwolucja!!
Dzis wlasnie mielismy o tym ostatnim. I o dziwo bylo ciekawie! Oczywiscie nie z powodu tematu, ale wyklad prowadzil ktos inny, i potrafil zaangazowac nas wszystkich w zajecia!