Szaleństwo, po prostu masakrunia! Jak to w życiu bywa, gdy się już dzieje to wszystko naraz! No i nie dość że jutro lecę sobie, to dziś Tato imieninki zorganizował i domowy zawrót głowy 🙂 Ale co tam, dzięki temu nie mam czasu rozmyślać, analizować, itp. 😉
Byłam dziś na zakupach, i kupowałam alkohol [nie, nie, to nie nałóg, tak właśnie na imieninki :P]. No i poszłam do kasy, Pani na mnie spojrzała i „Czy mogę zobaczyć pani dowód osobisty?”. Haha, bardzo mnie tym rozbawiała! Bardzo mnie to cieszy, że tak młodo wyglądam!! 😀
Poza tym to chciałam się Wam pochwalić… Zauroczona jestem! I to potwornie! Za każdym razem gdy patrzę na Nią, gdy czuję Jej zapach, gdy pozwala podziwiać mi Jej piękno, poprost
u odpływam! Gdy patrzę na te kolorowe drzewa, gdy słyszę szelest liści pod nogami, gdy ciepłe słoneczne promyki witają się ze mną, oj … Brak mi słów! Zawładnęła mną!! Polska Złota Pani Jesień 🙂 Oczywiście, wiedziałam to wszystko już wcześniej, ale tego roku ten mój zachwyt jest wielki! I jeszcze kasztany! Pamiętacie jak w szkole podstawowej (czy w przedszkolu?) robiliśmy kasztanowe ludki? Oj rozmarzyłam się …